Taki był mój rok…

STYCZEŃ

01

Zakończyliśmy budowę kanalizacji sanitarnej. To był największy, jak dotąd, projekt w historii naszej gminy. Kosztował blisko 40 mln złotych i realizowany był przez 5 lat – od 2010 do 2016 roku. W jego ramach zbudowaliśmy w Jaworzu 54 km kolektorów głównych i podłączyliśmy do sieci ponad 5 tysięcy mieszkańców. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie dofinansowanie unijne w wysokości 85% kosztów kwalifikowanych. Śmiesznostką w tym jest fakt, że od początku byłem tzw. MAO – nie chodzi tutaj o chińskiego dyktatora, ale o tzw. Measure Authorising Officer (czyli jednak mimo kategorii „D” zostałem oficerem…).

LUTY

02

Do moich rąk trafił „Laur Umiejętności i Kompetencji” w kategorii Udany Debiut. To było dopiero coś zostać docenionym wspólnie z prezydentami Katowic i Sosnowca (sic!). Nie spodziewałem się, że moja praca zostanie dostrzeżona w Katowicach. Od lat staram się pracować, jak tylko najlepiej umiem dla położonego na południowym krańcu województwa Jaworza, a nie dla odznaczeń czy honorów, bo nie o to przecież chodzi. Niemniej jednak ktoś mnie tam nominował. To była jedna z najfajniejszych chwil w moim zawodowym życiu – tym bardziej, że laur ten odebrałem w towarzystwie kolegi zza miedzy: wójta Jasienicy Janusza Pierzyny. Swoje „odznaczenie” zadedykowałem jaworzanom, którzy sprawiają, że chce mi się każdego dnia wstawać do pracy.

MARZEC

03

Po raz drugi oddałem władanie Jaworzem w cudze ręce, a mianowicie Pawłowi Fickowi, który został wójtem w dzień wagarowicza. Młody włodarz rozpoczął swą pracę „z grubej rury”, a mianowicie od udziału w nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Jaworze, podczas której radni zmienili budżet, przyznając dodatkowe 80 tys. złotych na modernizację dróg oraz przyjęli dwa programy – gospodarki niskoemisyjnej w gminie oraz usuwania azbestu. Wcześniej młody wójt podpisał zarządzenie o powołaniu swojej zastępczyni i umowę o pracę dla sekretarza oraz rozdzielił im zadania. To był bardzo ciekawy i pouczający dzień, w trakcie którego mogłem nieco bliżej poznać potrzeby młodzieży i ich sposób patrzenia na świat. A najbardziej cieszy mnie tak aktywne zaangażowanie młodych w sprawy gminy. No i powoli szukam jakiegoś następcy…

KWIECIEŃ

04

Młodzieżowa Rada Gminy Jaworze (moje oczko w głowie zaraz obok GKS Czarnych Jaworze) odbyła wyjazdowe posiedzenie w Katowicach. Młodzi rajcowie odwiedzili Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, podczas którego spotkali się ze Sławomirem Brodzińskim – dyrektorem Kancelarii Sejmiku Województwa Śląskiego, Sylwią Cieślar – radną wojewódzką naszego okręgu i zarazem wiceprzewodniczącą Sejmiku oraz Aleksandrą Skowronek – wicemarszałek województwa śląskiego. Wyjazd radnych-juniorów do Katowic został zorganizowany przez Urząd Gminy Jaworze, a jego celem nie była bynajmniej wycieczka, ale wizyta w sercu samorządu wojewódzkiego. Była to zarazem żywa lekcja historii. Młodzi jaworzanie mogli m.in. zwiedzić salę Sejmu Śląskiego, który w ramach autonomicznego województwa śląskiego funkcjonował w latach 1920-1939. Po prostu angażujemy młodzież w życie publiczne.

MAJ

05

Wójtowskie Laury dla najbardziej uzdolnionej młodzieży naszej gminy. Wszyscy, którzy je otrzymali, to duma naszego Jaworza. Serce rośnie, kiedy widzi się takich wspaniałych młodych ludzi. Dziękuję im za codzienną pracę, za to, że tak wspaniale rozwijają swoje talenty i przez to są skarbem naszego Jaworza.  Nagrody otrzymali: w kategorii kultura: Jagoda Pytlowany, Julia Staszko, Wiktora Zabilska, Dagmara Pietras, Klara Kostoń, Wiktoria Szeląg; w kategorii edukacja: Justyna Krzyszkowska, Piotr Kubala, Karolina Czader, Mikołaj Bonk;  w kategorii sztuka: Tomasz Ryrych, Aleksandra Jawor, Dominik Sojka, Kamila Olejarz; w kategorii sport: Zuzanna Madej, Wiktoria Wandor, Oliwia Kowalczyk, Oliwer Pilch, Kacper Baklarz, Piotr Wiśniewski, Michał Pietrzykowski, Patryk Linnert, Kamil Slaczałek, Orfeusz Sznajdrowicz, Anna Kowalska, Szymon Staszko i Justyna Kaczkowska; laur w kategorii udział w życiu publicznym gminy otrzymał Paweł Ficek.

CZERWIEC

06

Zmarł mój bliski przyjaciel, a zarazem burmistrz partnerskiej miejscowości gminy Jászszentandrás Ferenc Banka. To była dla mnie osobiście wielka strata, bo Feri (Franek) był człowiekiem nietuzinkowym – wspaniałe poczucie humoru, uwielbienie dla Polski oraz zaangażowanie w sprawy partnerstwa polsko-węgierskiego sprawiały, że nie można było go nie lubić. Poza tym umiałem się z nim dogadać bez pomocy tłumacza, co dodatkowo nas scaliło. Feri, nigdy Cię nie zapomnę!

LIPIEC – SIERPIEŃ

07

III Josiynicki Żniwowani z naszą drużyną, która zajęła zaszczytne trzecie miejsce, a w kilku konkurencjach nawet pierwsze. Drużynowo konkursowe zmagania wygrało sołectwo Rudzica przed Jasienicą i gminą Jaworze. W poszczególnych konkurencjach najlepsze w żęciu sierpem i klepaniu kosy było sołectwo Rudzica, a w młóceniu cepem i koszeniu kosą – gmina Jaworze. Jaworze również otrzymało nagrodę za najciekawszą prezentację swojej żniwiarskiej drużyny. W przygotowaniach i konkursowych zmaganiach naszą gminę reprezentowali: Irena Stekla, Janina Czader, Ryszard Stanclik, Kinga i Czesław Sosulscy, Janusz Maciejowski, Edward Młoczkowski, Dominik Greń, Marcin Bolączka, Edward Stekla i Wojciech Maciejowski. Z serca im gratuluję!

08

W wakacje odwiedzili naszą gminę młodzi pielgrzymi z Francji, którzy zatrzymali się u nas w drodze na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. ŚDM 2016 stały się okazją do zorganizowania I Parafiady, czyli pikniku parafialnego rzymskokatolickiej Parafii pw. Opatrzności Bożej. W imprezę aktywnie włączyły się członkinie Koła Gospodyń Wiejskich nr 1 z Danutą Mynarską na czele (przygotowanie różnorodnych słodkich wypieków), druhowie z OSP Jaworze (zabezpieczenie parafiady), Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z dh Kamilem Bindą na czele (strażacki tor przeszkód – pokazy i próby dla przyszłych druhów). Ponadto Stowarzyszenie Miłośników Sztuki oferowało swoje wyroby, członkowie PCK wyjaśniali zasady pierwszej pomocy, animatorzy dla dzieci zapewniali zabawy dla najmłodszych. Goście z Francji świetnie się bawili, spontanicznie z nieukrywaną radością. 

WRZESIEŃ

09

Trzydziesty Jaworzański Wrzesień i kulminacja obchodów ćwierćwiecza samodzielności administracyjnej naszej gminy. To było coś! Nie zapomnę tego nigdy… Tylko jeden na 25 lat ma taką okazję dla siebie. Tym szczęśliwcem tym razem byłem ja! A wszystko to m.in. dzięki Państwu Ewie i Krzysztofowi Czadrom. Dziękuję Wam moi cudowni przyjaciele!

PAŹDZIERNIK

10

Rozpoczęliśmy budowę czegoś, na co czekały pokolenia. Niektórzy mają mi to za złe, a ja się z tego bardziej niż cieszę. Otóż podpisałem umowę dotyczącą budowy hali sportowej przy dogorywającym gimnazjum. Zgodnie z posiadanym przez Gminę Jaworze projektem budowlanym, budynek hali sportowej będzie posiadał 2 kondygnacje użytkowe, przy czym: na kondygnacji parteru zlokalizowano salę sportową, zaplecze szatniowe i higieniczno-sanitarne z podziałem (2 niezależne szatnie z umywalniami), pomieszczenia techniczne, salę ćwiczeń korekcyjnych, pomieszczenia magazynowe; zaś na kondygnacji pierwszego piętra (antresoli) zlokalizowano widownię – trybuny rozkładane teleskopowo. W ramach hali sportowej o wymiarach 44,00 m x 22,00 m usytuowane będą pełnowymiarowe boiska do: siatkówki, piłki ręcznej, koszykówki, halowej piłki nożnej, tenisa i badmintona. Budynek zaprojektowany został w jednej zwartej bryle z uwzględnieniem maksymalnego wkomponowania w istniejące zagospodarowanie terenu oraz architekturę sąsiednich budynków. Powiem wprost i bez ogródek – ta hala to moje wyniańczone dziecko!

LISTOPAD

11

Internet dla szkół.  Gmina Jaworze otrzymała kolejną dotację w wysokości ponad 100 tysięcy złotych na przyłączenie Szkoły Podstawowej Nr 1 im. Marii Dąbrowskiej i Gimnazjum Nr 1 im. gen. broni Stanisława Maczka do sieci w celu zapewnienia korzystania z usługi szerokopasmowego dostępu do Internetu. Pozyskana kwota pokryje 100% planowanej inwestycji.Dzięki staraniom Urzędu Gminy obie szkoły zostaną przyłączone za pomocą linii światłowodowej do sieci w celu zapewnienia korzystania z usługi szerokopasmowego dostępu do Internetu. Jaworze cały czas pozostaje w XXI wieku.

GRUDZIEŃ

12

W 2016 roku minęły dwa lata od przekazania społeczności Jaworza Muzeum Fauny i Flory Morskiej i Śródlądowej. Odważna decyzja ówczesnego Wójta Zdzisława Byloka i większości Radnych Gminy zaowocowała powstaniem jedynej na południu Polski takiej placówki. Budynek w kształcie odciętego dzioba statku oceanicznego pomieścił liczne zbiory bosmana Erwina Pastewnego, które dotychczas znajdowały się w dwóch salach lekcyjnych Gimnazjum nr 1. W nowocześnie zaprojektowanych wnętrzach znajdują się eksponaty, które wprowadzają zwiedzających w budzący zachwyt i respekt podwodny świat rzek, jezior, mórz i oceanów. Muzealni przewodnicy Andrzej Stąsiek i Bartłomiej Czader (na zdjęciu) wspomagani przez przeszkolonych członków Szkolnego Koła Ligi Morskiej i Rzecznej w fachowy sposób, także multimedialny, wprowadzają zwiedzających w tajniki wiedzy o bujnym życiu w środowisku wodnym. Z inicjatywy dyrektor Muzeum Barbary Szermańskiej odbywają się cyklicznie „Muzyczne odpływy” w wykonaniu uczniów szkoły muzycznej w Bielsku-Białej. Jak w szum morza, można się wsłuchać w dźwięki harfy, fletu i innych instrumentów…

Byle tylko takie lata się nam powtarzały…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s